/1/128653/coverbig.jpg)
Rozdział 1 Pożar
W starej dzielnicy Chmurogrodu, w jednej z wiekowych kamienic, gwałtownie wybuchł pożar. Podsycany porywami wiatru ogień błyskawicznie trawił budynek, a kłęby gęstego dymu i jaskrawe języki płomieni spowiły niemal całą kamienicę.
— Uratowani! Udało się ich wyciągnąć! Okrzyki niosły się pośród zamętu.
Strażacy wynieśli Karolinę Kamińską z płonącego budynku i położyli ją bezpiecznie na poboczu.
Jej delikatna twarz była umorusana sadzą, a w oczach, w których zwykle tańczyły iskierki, nie było już życia — patrzyła tępo przed siebie, pusta i zagubiona.
Kiedy w końcu dotarło do niej, co się stało, ulga, że przeżyła, wzięła górę nad jej zwykłym opanowaniem. Ochrypłym, słabym głosem wyszeptała ratownikom: „Dziękuję". Drżącymi dłońmi sięgnęła po telefon i wybrała numer, który znała na pamięć.
„Abonent jest chwilowo niedostępny. Prosimy spróbować później…"
Po kilku sygnałach połączenie zostało odrzucone i odezwał się automatyczny komunikat. Karolina poczuła ucisk w gardle, a niewypowiedziany żal wezbrał w niej z nową siłą.
Bum!
Nagle ogłuszający huk eksplozji zagłuszył zimny, mechaniczny głos w słuchawce. Karolina gwałtownie podniosła głowę i z przerażeniem zobaczyła, jak mieszkanie, z którego przed chwilą ją wyniesiono, wylatuje w powietrze.
Siła wybuchu wyrzuciła w górę kawałki gruzu, które rozprysnęły się na wszystkie strony.
Tłum ogarnęła panika. Dopiero co uratowani ludzie krzyczeli z przerażenia. Tulili się do siebie, szukając nawzajem pocieszenia, a ich krzyki przeszywały powietrze. Tylko Karolina leżała samotnie na noszach, a pośród ogólnego zamętu jej samotność była jeszcze bardziej dotkliwa.
— Krystian… Walcząc z narastającym lękiem, zagryzła wargi i uparcie jeszcze raz wybrała numer męża.
Jednak i tym razem po kilku sygnałach połączenie zostało przerwane, a w słuchawce zapadła głucha cisza.
W tej samej chwili na ekranie wyskoczyło powiadomienie z Twittera.
Plotkarskie konta huczały od najnowszych doniesień: #LidiaNowicka #TajemniczyChłopak.
Według wpisu producent znanego programu rozrywkowego zaprosił gwiazdę, Lidię Nowicką, na kolację, która szybko przerodziła się w kłótnię, gdy aktorka odmówiła wypicia z nim toastu.
Ten przejaw niezależności doprowadził do awantury, którą przerwało dopiero pojawienie się władczego chłopaka Lidii. Wszedł do prywatnej sali, zbył producenta lekceważącym machnięciem ręki i wyprowadził Lidię.
Autor wpisu opisał tę scenę tak barwnie, że niemal widziało się wpływowego mężczyznę, który staje w obronie ukochanej.
Być może jednak ze względu na jego pozycję na zdjęciach widać było tylko plecy mężczyzny, a jego twarz pozostała ukryta. Idąca za nim Lidia, otulona za dużą marynarką, uśmiechała się promiennie i wyciągała rękę, jakby chciała chwycić go za dłoń.
Karolina wpatrywała się w ekran jak zahipnotyzowana, nie mogąc oderwać wzroku od zdjęcia.
To był on — Krystian Wolski!
Zdradziła go marynarka niedbale narzucona na ramiona Lidii.
Wszystkie ubrania Krystiana szył na miarę mistrz krawiecki z zagranicy — Karolina wiedziała o tym aż za dobrze.
Zacisnęła palce na telefonie tak mocno, że pobielały jej kłykcie. Miała wrażenie, jakby niewidzialna dłoń ściskała jej serce, a ból palił niczym kwas.
W najbardziej rozpaczliwej chwili jej życia Krystian z zimną obojętnością odrzucił połączenie, bo wolał być przy Lidii.
Ile w takim razie było warte ich dwuletnie małżeństwo?
Łzy, które tak długo powstrzymywała, popłynęły teraz strumieniem po jej twarzy.
Choć odchyliła głowę do tyłu, próbując je powstrzymać, wciąż spływały jej po policzkach.
Lidia była pierwszą miłością Krystiana — w ich kręgach od dawna o tym szeptano. Rodzina Wolskich nigdy jej nie zaakceptowała, uważając, że dziewczyna z tak zwyczajnej rodziny nie jest go godna.
Pod naciskiem rodziny musieli się rozstać. To Lidia zakończyła związek, ale przeszłość, jak się okazało, nie dawała o sobie zapomnieć.
Krystian wytrwale dążył do przejęcia władzy w rodzinie Wolskich, marząc o tym, że w końcu będzie mógł być z Lidią.
Kiedy jednak osiągnął cel, okazało się, że Lidia jest już z kimś innym.
Być może z goryczy, a może na przekór oczekiwaniom rodziny, Krystian wybrał Karolinę — kobietę równie pozbawioną majątku i pozycji — i uczynił ją panią Wolską, ucinając tym samym wszelkie próby swatania ze strony krewnych.
Karolina była wtedy pod ogromną presją ojca, Tadeusza Kamińskiego, który chciał wydać ją za rozpuszczonego syna swojego wspólnika w interesach, żeby pokryć wysokie koszty leczenia jej babci.
Krystian i Karolina, każde z własnych powodów, zgodzili się zawrzeć małżeństwo na podstawie umowy.
Umowa miała obowiązywać tylko rok, ale po jego upływie żadne z nich nie wspomniało o rozstaniu i w cichym porozumieniu pozostali małżeństwem.
Z czasem Karolina uwierzyła, że ich związek stał się prawdziwy, nie przypuszczając, że była to tylko jej własna, naiwna nadzieja.
Zaledwie kilka chwil wcześniej omal nie zginęła w pożarze. W tej krytycznej chwili dwa razy próbowała dodzwonić się do Krystiana, a on za każdym razem ją odrzucał, bo był z Lidią.
Brutalna rzeczywistość rozwiała jej złudzenia: to, co brała za przemianę udawanego związku w prawdziwy, istniało tylko w jej wyobraźni.
Nie była dla Krystiana nawet namiastką Lidii — była jedynie pionkiem, którym posłużył się, by zrobić na złość rodzinie.
Po dłuższej chwili oczy Karoliny znów zaszły łzami, których nie potrafiła powstrzymać.
Może nadszedł czas, by uwolnić się od złudnych nadziei i przestać oszukiwać samą siebie.
Lista rozdziałów
Łącznie 78 rozdziałów
/1/129913/coverbig.jpg)
/1/126012/coverbig.jpg)
/1/129915/coverbig.jpg)
/1/126037/coverbig.jpg)
/1/128673/coverbig.jpg)
/1/128659/coverbig.jpg)
/1/130108/coverbig.jpg)
/1/129916/coverbig.jpg)
/1/129908/coverbig.jpg)
/1/129912/coverbig.jpg)
/1/129910/coverbig.jpg)
/1/129909/coverbig.jpg)